„Masywne krwotoki zabijają pacjenta w pierwszej kolejności. Statystyka od wielu, wielu lat jest niezmienna” – powiedział podczas IX Forum Leczenia Ran mgr Paweł Wiktorzak, Kierownik Oddziału Symulacji Medycznej w Wojskowym Instytucie Medycznym – Państwowym Instytucie Badawczym. W rozmowie z Evereth ekspert mówił o postępowaniu medycznym w kryzysie, roli komunikacji między personelem medycznym i praktycznych warsztatach, które uczą działania pod presją.
– Jako ratownicy medyczni i instruktorzy symulacji medycznej uczymy zespoły profesjonalne, multiprofesjonalne. W dużej mierze wiemy, iż jednym z elementów leczenia pacjenta urazowego jest leczenie ran – mówił o konferencji FLR2026 mgr Paweł Wiktorzak. – Jako adepci postępowania przedszpitalnego bądź postepowania wewnątrzszpitalnego oddziału ratunkowego często nie widzimy tego, co dzieje się z tymi pacjentami dalej. A ważne jest w dużej mierze jak te rany się leczy w dalszym etapie i to nam daje niesamowitą, dużą dozę wiedzy – dodał ekspert.
„Musimy nauczyć się postępowania w kryzysie”
– Medycynę pola walki trzeba traktować jako medycynę kryzysu. Covid-19 pokazał nam, iż często nie potrafiliśmy wykonywać tych procedur, do których nie byliśmy przygotowani. Medycyna w tym momencie jest bardzo wąskospecjalistyczna, natomiast kryzys to nie tylko wyłącznie wojna, nie tylko rakiety i drony, i nie tylko medycyna pola walki. Gdyby w tym momencie przyszedł kolejny wirus, ewentualnie jakikolwiek inny kryzys, musimy się nauczyć postępowania w kryzysie, zwłaszcza jako personel medyczny – wyjaśnił Kierownik Centrum Symulacji WIM-PIB.
Ekspert podkreślił również, iż ważnym elementem szkoleń z zakresu symulacji medycznej są zajęcia związane z komunikacją personelu medycznego.
– 75 proc. błędów, które my normalnie popełniamy przy pacjencie, nie w czasie kryzysu, ale przy normalnej i cywilnej pracy, to w dużej mierze błędy komunikacyjne, więc bardzo mocny nacisk na szkoleniach kładziemy również na komunikację i pracę w zespole – powiedział mgr Paweł Wiktorzak.
Warsztaty, które uczą działania pod presją
Podczas IX Forum Leczenia Ran instruktorzy Centrum Symulacji Medycznej WIM-PIB poprowadzili kompleksowe warsztaty, w których udział wzięli uczestnicy wydarzenia. Szkolenia obejmowały takie zagadnienia, jak tamowanie masywnych krwotoków z miejsc trudno dostępnych, dzięki opaski uciskowej, packing rany czy zastosowanie pasów miedniczych.
– Masywne krwotoki zabijają pacjenta w pierwszej kolejności. Statystyka od wielu, wielu lat jest niezmienna. Podczas tych praktycznych warsztatów chcieliśmy nauczyć uczestników, jak należy radzić sobie z opaską uciskową. Ukraina pokazała nam, iż tylko 24,6 opasek uciskowych było zakładanych prawidłowo – wskazał mgr Paweł Wiktorzak. – Kolejna rzecz to jest packing rany, czyli krótko mówiąc pakowanie rany gazą czy to z hemostatycznym środkiem czy bez. Uczyliśmy jeszcze tzw. junctionali, czyli krótko mówiąc jak wykorzystywać takie narzędzia, jak AJT, czy Sam Junctional Tourniquet. Uczyliśmy też zakładania pasów miedniczych, bo często improwizujemy, jeżeli tego sprzętu nie mamy, natomiast od wielu, wielu lat to jest dostępne na rynku – podsumował specjalista.













