– System ochrony zdrowia pogrąża taryfikacja niezgodna z rzeczywistymi kosztami świadczeń. Wyceny są tworzone na podstawie nierzetelnych danych, które są konsekwencją systemowych ograniczeń i decyzji instytucjonalno-politycznych – mówi w „Menedżerze Zdrowia” Urszula Demkow.
- Nieodpowiednia wycena świadczeń i brak zdefiniowanego koszyka świadczeń są jednymi z najważniejszych przyczyn złej kondycji polskiej ochrony zdrowia – taką diagnozę systemu stawia Urszula Demkow. „Menedżer Zdrowia” pyta zatem, jaką wdrożyć terapię, od czego zacząć zmiany, żeby reforma przyniosła skutek, a system wrócił do równowagi
- Ja podkreśla, taryfikacja jest nieprecyzyjna – nie jest oparta na rzetelnych danych i analizach, ale modyfikowana działaniem grup lobbingowych i opiniami ekspertów, które bywają nierzetelne
- Zdaniem byłej wiceminister ogromne problemy systemowe sprawiają procedury przeszacowane, w których dominuje kardiologia inwazyjna. A patologią wynikającą z przeszacowania procedur są kominy płacowe lekarzy, którzy je wykonują
- Efektem niedoszacowanych procedur są natomiast kłopoty finansowe szpitali powiatowych. Dyrektorzy, chcąc ratować placówkę, muszą „kombinować” – na przykład otwierają przy szpitalu przybudówki prywatnych świadczeniodawców, a żeby dostać kontrakty, są zmuszeni prowadzić „kreatywną księgowość” albo zadłużają lecznice w bankach lub parabankach
- Urszula Demkow wskazuje, iż taryfy powinny być zmienne, a taryfikacja powinna się odbywać regularnie i szybko. w tej chwili Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji działa z ogromnym, wieloletnim opóźnieniem














