Magia i ciężar liczb, czyli o XXIV sesji rady powiatu lwóweckiego

lwowecki.info 4 godzin temu
Zdjęcie: liczb


Będzie o liczbach, zatem na wstępie warto przywołać dwie podstawowe liczby, które zawisły nad obecną kadencją rady powiatu. Pierwsza liczba to 28 tys. To kwota, którą wypłacono poprzedniemu staroście z osobliwego tytułu ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Druga liczba to 0. Tyle stanowisk funkcyjnych w Radzie – spośród osiemnastu – przypadło opozycji. To bardzo ułatwia ocenę kultury politycznej rządzącej koalicji PO–SLD–PSL. Wynosi ona… również zero. Można powiedzieć, iż w drugim roku kadencji mamy już dwa zera. To taki żart dla osób w moim wieku, a młodsi niech zapytają ChatGPT.

Młodzież w opałach

Zanim jednak przejdę do samej sesji – podczas której zasypano nas lawiną liczb – warto wspomnieć o posiedzeniu Komisji Oświaty z 17 lutego 2026 roku.

Spotkaliśmy się z przedstawicielami samorządów uczniowskich szkół ponadpodstawowych z Lwówka, Rakowic i Gryfowa. Początek rozmowy był nieco sztywny, ale z czasem atmosfera się rozluźniła.

Uczniowie zgodnie podkreślali jedno: komputerów w szkołach jest wystarczająco dużo, są nowoczesne, natomiast warunki do zajęć wychowania fizycznego pozostawiają wiele do życzenia.

Na pytanie Pana przewodniczącego, czy przydałaby się lepsza ochrona szkół, aby zabezpieczyć się przed dostępem osób handlujących środkami odurzającymi wszyscy młodzi ludzie na chwilę znieruchomieli i spoważnieli. Ten pozawerbalny sygnał nie uszedł niczyjej uwagi, ale sprawie nie nadano kontynuacji.

Muszę się przyznać, iż mocno kibicuję młodym ludziom. Wprawdzie dzięki decyzji Pana Jarosława Kaczyńskiego i programowi 500+ (obecnie 800+) sytuacja materialna młodzieży jest teraz bez porównania lepsza niż nasza w czasach siermiężnego PRL-u. Ale inne kwestie mocno się skomplikowały. Dzisiejszy system edukacji zmusza młodych do bardzo wczesnych wyborów życiowych.

Z mojej matematyczno-fizycznej klasy aż siedmioro uczniów zmieniło profil i poszło na medycynę, a decyzje o tym zapadły dopiero w klasie maturalnej. Wyniki z matur o niczym nie decydowały, bo trzeba było zdać egzamin wstępny na wybraną uczelnię. Dziś wybór przedmiotów maturalnych potrafi zamknąć wiele dróg już na starcie. A trzeba zważyć, iż przyszłość w tej chwili jest znacznie mniej przewidywalna niż kiedyś.

Druga kwestia to dostęp do pornografii. W komunizmie była zakazana, krążyły opowieści o tzw. “świerszczykach”, czyli przemycanych z zachodu gazetkach pornograficznych, ale sądzę, iż większość młodzieży wchodziła w dorosłość bez kontaktu z tym zjawiskiem, dostępnym dziś w każdym telefonie. do którego teraz jest dostęp z każdego telefona. Filozof Roger Scruton ostrzegał “następne pokolenie nie będzie tworzyć rodzin, gdyż zniszczone zostanie wszystko to, co prowadzi jedną płeć do idealizowania drugiej, a więc do kierowania uczuć erotycznych do małżeństwa”.

Trzeci problem jest bardziej subtelny. Marksistowska propaganda była kiedyś bardziej nachalna, ale wszyscy mieliśmy jej świadomość. Komunistyczna partia próbowała zniechęcić młodych do Kościoła, fałszowała historię, bohaterów nazywała bandytami, a bandytów bohaterami, patriotyzm zamieniała w internacjonalizm i kazała (w konstytucji) kochać Związek Radziecki. Współczesny marksizm jest znacznie bardziej podstępny, ubrany w pozory dobra i silniej przemeblowuje głowy. Dziś uczniom sprawia trudność odpowiedź na proste pytanie – ile jest płci i czy mężczyzna może urodzić dziecko.

W dniu 20.02.2026 odbyła się XXIV sesja rady powiatu.

W sprawozdaniu zarządu usłyszeliśmy, iż rząd przyznał dofinansowanie do remontu drogi Lubomierz-Wojciechów w wysokości 50%. Musiałem kilka razy dopytywać – 50% z jakiej kwoty. W końcu padła odpowiedź – z inwestycji szacowanej na poziomie 5 mln.Zatem może się zdarzyć, iż w wariancie pesymistycznym w budżet powiatu uderzy kwota 2,5 mln. Warto przypomnieć, iż za rządów Prawa i Sprawiedliwości samorządy często otrzymywały 100-procentowe dofinansowanie inwestycji.

I to w czasach pandemii COVID, inflacji, blokady KPO, zakupów uzbrojenia, potężnego wsparcia militarnego i socjalnego dla Ukraińców. Dziś – w spokojniejszych warunkach –koalicja PO-SLD-PSL tak się uwija,że państwowy dług rośnie, a samorządy dostają mniej.
Pani starosta uspokajała, iż szklanka jest do połowy pełna, iż inne samorządy też dostały mało, więc nie ma powodów do wygłaszania tezy, iż rząd odwrócił się od samorządów. To było do mnie.

Pan radny Roman Kulczycki dopytywał o inicjatywę utworzenia powiatowego Centrum Usług Wspólnych dla obsługi 9 jednostek powiatu. Pan wicestarosta zreferował temat. Ma to przynieść oszczędności. Głównie kadrowe, jak wszystko na to wskazuje. I to już w 2027 roku. Smutne to, bo utrata pracy to nieraz życiowa katastrofa.

Bezpieczeństwo w czterech kolorach.

Następnie zostaliśmy szczegółowo wprowadzeni w kwestie bezpieczeństwa na terenie powiatu. Z kaskady liczb, tabel i diagramów zapamiętałem tylko kilka pozycji, być może nie tych, na których najbardziej zależało prelegentom, ale gdy zarzuca się słuchaczy liczbami to się ryzykuje przypadkowość.

Zgorzelecki Oddział Straży Granicznej reprezentował Pan por.Tomasz Kuziorowicz. Od wprowadzenia kontroli 7.lipca 2025 na granicy liczba osób odprawionych w ramach tymczasowego przywrócenia kontroli granicznej wyniosła 149 216, a liczba wydanych odmów wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wyniosła 103. Jak wiadomo Niemcy jednostronnie i z kompletnym lekceważeniem Polski oraz układu z Schengen wprowadzili w październiku 2023 roku kontrole na granicy. Po akcjach samowolnego przerzucania do Polski migrantów niechcianych przez niemieckie państwo powstał społeczny ruch obrony granic. Rząd Pana D. Tuska został przymuszony do reakcji i wprowadził niemrawe kontrole również po polskiej stronie.

Dyrektor Sanepidu Pani Zofia Lipka przedstawiła, iż na terenie powiatu w 2025 zgłoszono 200 zakażeń COVID i przeprowadzono 580 szczepień przeciw koronawirusowi. Dowiedzieliśmy się również, iż aż 126 osób na terenie powiatu pracowało w warunkach przekraczających normy hałasu. Moją uwagę zwróciła informacja o 7 przypadkach krztuśca.
Panowie policjanci zastępca komendanta powiatowego Policji, nadkomisarz Wojciech Pawluk i naczelnik wydziału prewencji aspirant sztabowy Mateusz Królak poinformowali, iż w 2025 roku liczba przestępstw wyniosła 1115 (nieznacznie spadła) i np. kradzież pojazdów spadła z 9 przypadków w poprzednim roku do 6, ale ilość przestępstw narkotykowych wzrosła ze 107 do 165,a ilość kradzieży z włamaniem wzrosła z 44 do 95. Ta ostatnia zmiana jest szczególnie przygnębiająca, gdyż odbieram ją jako przejaw ubożenia społeczeństwa. Można się jednak pocieszyć, iż nasza policja ma wysoką w województwie wykrywalność przestępstw kryminalnych równą 75,2 %. Pewnie wiele jest do poprawy, ale ewentualnym niezadowolonym warto przypomnieć czasy, kiedy na naszym terenie walczyły mafie,a na drogach dokonywano zbiorowych egzekucji. Krążył wtedy ponury dowcip, iż „o władzę w Zgorzelcu walczy mafia pruszkowska z wołomińską. Policja i Straż Graniczna odpadły w półfinałach.” Dopiero utworzenie Centralnego Biura Śledczego i bardzo zdecydowana postawa ówczesnego ministra sprawiedliwości śp Lecha Kaczyńskiego, przetrąciły kark przestępczości zorganizowanej.

Pan starszy brygadier Mariusz Mróz na 70 slajdach zreferował pracę Powiatowej Straży Pożarnej. Liczba pożarów spadła do 189, w tym było 49 pożarów kominów i 14 zdarzeń z tlenkiem węgla. Aż 69 alarmów było fałszywych. Ochotnicze Straże Pożarne wzięły udział w 576 akcjach.

Trwające przez 3 godziny prezentacje skłoniły mnie do zasugerowania radzie powiatu, aby wprowadzić regulaminy podobne do tych, jakie obowiązują na międzynarodowych spotkaniach. Wystąpienie 10 minut, maksymalnie 10 slajdów, zakaz prezentowania tabel i tekstów przekraczających dwa zdania, czas na pytania 5 minut, monitor pokazujący upływający czas, wyłączanie mikrofonu po przekroczeniu czasu. Widziałem profesorów i ministrów na prestiżowych konferencjach, którzy musieli dostosować się do takich zasad. Może warto uczyć się od bardziej doświadczonych.

Kwestia wiarygodności

Mimo długich wystąpień korzystaliśmy z możliwości zadawania pytań. Mnie zaniepokoiła liczba zachorowań na krztusiec.Niby 7 przypadków w powiecie to niewiele, ale jeżeli zważy się, iż w całej Polsce było w 2023 roku tylko 922 przypadki, a w 2024 roku już 32800 to niepokój staje się uzasadniony. Dopytywałem Panią dyrektor z Sanepidu skąd te wzrosty zachorowań, skoro szczepienie przeciw tej chorobie jest obowiązkowe. Już po sesji otrzymałem pisemną odpowiedź, iż cztery przypadki dotyczyły dorosłych osób, które się jednak nie zaszczepiły. W przeciwną niejako stronę szło pytanie Pana Bogdana Ciereszki, który interesujący był liczby niepożądanych odczynów poszczepiennych. Odpowiedź również dostaliśmy po sesji. Zgłoszono do sanepidu 4 przypadki, wszystkie łagodne. Wydaje się, iż społeczna nieufność wobec szczepień poszła za daleko, chociaż nie należy być ślepym na zbyt niekiedy agresywną promocję szczepień ze strony firm farmaceutycznych, które w gonitwie za zyskiem tracą standardy etyczne. Gdzież te czasy, gdy Jonas Salk oddał za darmo patent szczepionki przeciw wirusowi polio mówiąc: Czyż można opatentować słońce? Na pewno zaufaniu do programu szczepień nie pomogła też pewna prominentna urzędniczka z Brukseli Ursula von der Leyen, która negocjowała zakup 1.8 mld dawek szczepionek na COVID w firmie Pfizer za kwotę 35 mld euro. Negocjacje odbywały się przy pomocy SMS. Gdy zażądano ujawnienia treści SMS to zwyczajnie odmówiła, koledzy z Komisji Europejskiej to poparli. Kiedy w końcu przegrała w sądzie TSUE i dostała nakaz ujawnienia, to najzwyczajniej w świecie zignorowała wyrok. Tak, to jest ta sama pani, która pouczała rząd Prawa i Sprawiedliwości w kwestii praworządności i otwarcie popierała kandydaturę Pana premiera Donalda Tuska.”

-/artykuł sponsorowany – autor: Rafał Ślusarz Radny Rady Powiatu Lwóweckiego/-

Idź do oryginalnego materiału