Jeden element wnętrza sprawia, iż czujesz się w domu jak zombie. Chodzi o "efekt neurologiczny"

kobieta.gazeta.pl 3 godzin temu
Przy urządzaniu wnętrz skupiamy się na meblach i kolorach ścian, zapominając o pewnym detalu. To właśnie on w największym stopniu wpływa na odbiór przestrzeni. Ekspertka ds. neurodesignu przyznaje, iż lekceważenie tego elementu może diametralnie zmienić atmosferę w domu.
jeżeli masz wrażenie, iż coś nie pasuje w twoim wnętrzu, to zanim pokusisz się o wymianę mebli, nowy kolor ścian lub wymianę mebli zwróć uwagę na... oświetlenie. Nie chodzi jedynie o estetyczne odczucia względem lamp czy kinkietów. Rodzaj światła ma znaczący wpływ na nasze samopoczucie. - Oświetlenie absolutnie kształtuje nasz nastrój. To nie tylko doznania wizualne, ale także efekt neurologiczny. Nasze ciała wykorzystują sygnały świetlne, aby wpływać na rytm dobowy - wytłumaczyła autorka książki o neurodesignie Rachel Melvald na łamach realsimple.com.

REKLAMA







Zobacz wideo Przemek Kucyk za pierwsze duże pieniądze wyremontował rodzinny dom. "Wstydziłem się"



Jakie jest najlepsze światło do domu? Postaw na warstwowość
W praktyce oznacza to, iż odpowiednio oświetlone pomieszczenie może poprawić naszą czujność w ciągu dnia. Co więcej, pomaga w wyciszeniu wieczorem i wpłynie pozytywnie na regenerujący nocny odpoczynek. Sztuczne światło w nadmiarze może męczyć wzrok, wywoływać bóle głowy i zaburzać rytm organizmu. Rozwiązanie? Oświetlenie warstwowe. To nic innego jak połączenie światła rozproszonego, zadaniowego i akcentującego.

Światło rozproszone: miękkie lampy sufitowe lub stojące. Wypełniają pokój równomiernym światłem.
Światło zadaniowe: lampki do czytania, punktowe oświetlenie blatów kuchennych czy biurek.
Światło akcentujące: kinkiety, taśmy LED lub lampy podkreślające obrazy i dekoracje. Nadają przestrzeni ciepła i przytulności.



Jaki rodzaj oświetlenia jest najlepszy dla domu? Kilka prostych zmian, efekt "wow"
Takie podejście nie tylko redukuje napięcie oczu i umysłu, ale także pozwala tworzyć nastrojowe, przyjazne wnętrze, w którym łatwiej jest się wyciszyć oraz skupić. Nie trzeba więc uciekać się do gruntownego remontu, aby poprawić charakter i klimat panujący w mieszkaniu. Wystarczy przemyślana regulacja światła. Rano i wczesnym popołudniem odsłaniaj zasłony, znajduj miejsca do pracy lub relaksu w pobliżu okien, a wieczorem przyciemniaj światło, aby przygotować ciało do fazy odpoczynku.
Dużą rolę odgrywa również dostosowanie temperatury barwowej żarówek. Chłodniejsze jasne światło w ciągu dnia (4000-5000 K) pobudza, z kolei cieplejsze i ciemniejsze światło wieczorem (2700 K) wspiera relaks. - Jasne, migoczące światło diod LED i świetlówek emitujących niebieskie światło może w rzeczywistości wpływać na osoby podatne na migreny - dodała na koniec ekspertka.
Idź do oryginalnego materiału