Inscenizowana panika
26.05.2026 r. Autor artykułu Marek Wójcik world-scam/inscenizowana-panika
To nie sam wirus zmienił społeczeństwo, ale szum wokół niego – napędzany modelami, masowymi testami, sianiem strachu, selektywnym doborem ekspertów i środkami politycznymi niemającymi wystarczających dowodów. Rok 2020 nie był zatem jedynie historią pandemii. Był lekcją tego, jak gwałtownie społeczeństwo jest gotowe porzucić wolność, wątpliwości i proporcjonalność, gdy codziennie słyszy, iż stawką jest samo jego przetrwanie.
Moderna pracuje już nad kolejną „szczepionką” mRNA przeciwko hantawirusowi.… czy te mechanizmy można w każdej chwili reaktywować?
Nowe ryzyko.
Nowe ostrzeżenie WHO.
Nowy model.
Nowe dzienne liczby.
Nowi eksperci.
Nowy szantaż moralny.
Nowe środki.
Nowe wykluczenie krytyków.

Nowy wirus, wydłużony dystans społeczny, gorsze maski, dłuższa kwarantanna, bardziej zabójcze „szczepionki” – tylko strach jest tak samo beznadziejny. Jednak ten strach już nie działa tak, jak przed sześciu laty. Wtedy ten strach był czymś nowym. Dzisiaj większość z nas nie boi się meldunków o nowych „zakażeniach”, modeli matematycznych z eksponencjalnym „wzrostem zachorowań”, fałszywych wyników fałszywych testów i pajaców w białych kitlach z przewieszonymi stetoskopami gadających brednie do kamer telewizyjnych.
Te sześć lat zmieniło nasz świat. Także ten medialny. Niekoniecznie te oficjalne media – one kłamią choćby wtedy, gdy przemilczają niewygodne im wydarzenia. Dzisiaj mniej ludzi wierzy w te bajki. Dlaczego? Choćby po tym, jak rozpowszechniono ten filmik o podejściu prominentów do funkcji „ochronnej” szmat przykrywających ich gęby, ale tylko wtedy, gdy stali przed włączoną kamerą.
Pamiętacie tego wirusa, który był śmiertelny tylko wtedy, gdy kręciły kamery telewizyjne?To było przedstawienie. Przedstawienie, które miało wzbudzić strach.
Źródło.
Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: [email protected]












