I tak nie mogliby tego zrobić, bo nie są placówką medyczną, tylko schroniskiem dla bezdomnych. W epikryzie napisano, iż Antoni wypisuje się na własną prośbę, czemu chory stanowczo zaprzecza. Do hospicjum skierował go szpital, w którym zdiagnozowano nieoperacyjnego raka nerki. Zakładano więc, iż Antoni w hospicjum legionowskim umrze. On jednak wciąż żyje.
- Strona główna
- Medycyna
- IKONOWICZ: Wyrzucili z hospicjum na ulicę
Powiązane
Zaostrzenie kar zadziałało. Tych incydentów jest mniej
9 godzin temu
Polecane
Zapraszamy na Diecezjalny Odpust w Skrzatuszu 2026!
6 godzin temu
Pieniądze dla kanadyjskich rodzin
8 godzin temu
Zderzenie trzech pojazdów na DK 11. Droga jest zablokowana
10 godzin temu
Wypadek paralotniarza!
11 godzin temu














