Groźny wirus Nipah. Główny Inspektor Sanitarny: Choroba przebiega naprawdę gwałtownie

wiadomosci.gazeta.pl 3 dni temu
Wirus Nipah szaleje w Azji, doprowadzając do kolejnych zakażeń. Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski poinformował w Polskim Radiu, jak mogą go uniknąć Polacy przebywający za granicą.Groźny wirus z AzjiDr Paweł Grzesiowski przestrzegł w Polskim Radiu przed wirusem Nipah, który występuje w regionie Malezji, Filipin, Singapuru oraz Indii. W ostatnim z wymienionych państw patogen doprowadził do objęcia kwarantanną setek osób. Wśród chorych w Bengalu Zachodnim (wschodnie Indie) są pielęgniarz oraz pielęgniarka, którzy znajdują się w śpiączce i przebywają na oddziale intensywnej terapii w Kalkucie. Tajlandia, Nepal i Tajwan w reakcji na ogniska zakażeń przywróciły na lotniskach kontrole sanitarne.
REKLAMA


Jak zapobiec zakażeniu?Wirus jest przenoszony przez nietoperze oraz drogą kropelkową. Warto również uważać na żywność. Polacy przebywający w zagrożonych krajach nie powinni więc spożywać owoców nieznanego pochodzenia. Pozostałe z kolei warto umyć, a choćby obrać ze skóry. - Unikamy kontaktu z ludźmi ciężko chorymi. Ta choroba przebiega naprawdę gwałtownie. Są objawy zarówno oddechowe (duszność, kaszel, niewydolność oddychania), jak i inne - biegunka czy wymioty - poinformował dr Grzesiowski w Polskim Radiu. W skrajnym przypadku może dojść choćby do zapalenia mózgu.


Zobacz wideo


Elon Musk śmieszkuje z obrzezania, które może zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa HIV


Początek epidemii wirusa NipahŚwiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, iż wirus Nipah został po raz pierwszy rozpoznany w 1999 roku podczas epidemii wśród hodowców trzody chlewnej w Malezji. Wykryto go również w 2001 roku Bangladeszu. "Od tamtej pory epidemie w tym kraju występują niemal corocznie. Choroba jest również okresowo wykrywana we wschodnich Indiach" - napisało WHO.Więcej informacji na temat wirusów znajduje się w artykule: "Epidemia grypy szaleje w Europie. Powodem nowy szczep wirusa. 'W tym roku jest inaczej'".Źródła: Polskie Radio, WHO
Idź do oryginalnego materiału