Groźny wirus atakuje w Grecji. Nagły wzrost liczby zachorowań, część pacjentów zmarła

polsatnews.pl 2 godzin temu

Greckie służby medyczne odnotowały znaczny wzrost liczby zakażeń wirusem Zachodniego Nilu (WNF). W ostatnim czasie zachorowało łącznie 110 osób, z czego 45 przypadków odnotowano w ciągu ostatniego tygodnia. Dla porównania, w całym ubiegłorocznym sezonie letnim zgłoszonych zostało 26 zachorowań.

Pixabay/Tho-Ge
W Grecji odnotowano wzrost zakażeń wirusem Zachodniego Nilu (zdj. ilustracyjne)

Od początku tegorocznego sezonu w Grecji, z powodu zakażenia wirusem Zachodniego Nilu (WNF), zachorowało 110 osób, a dziewięć z nich zmarło. Każda miała więcej niż 65 lat. Co więcej, u 81 pacjentów wystąpiły ciężkie objawy ze strony ośrodkowego układu nerwowego.

Portal Ekathimerini, który w czwartek przekazał te informacje, zaznaczył, iż 45 przypadków odnotowano w ostatnim tygodniu. Oznacza to wyraźny wzrost w porównaniu z ubiegłorocznym sezonem, gdy odnotowanych zostało 26 przypadków zakażenia.

Wirus Zachodniego Nilu atakuje w Grecji. Dramatyczny bilans

Obszarami stałego występowania WNF są Afryka, Ameryka Północna, Australia oraz Europa Południowa, ale w ostatnich latach wirus rozszerza swój zasięg na inne kraje ze strefy klimatu umiarkowanego. Od kilku lat na Starym Kontynencie odnotowuje się zachorowania u ludzi oraz koni.

ZOBACZ: Groźna epidemia w Nowym Jorku. Służby wskazują na klimatyzację

Jak poinformowało w raporcie Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, do końca lipca odnotowano zakażenia w siedmiu krajach: Włoszech, Grecji, Hiszpanii, Macedonii, Rumunii, Francji oraz Niemczech. Ostrzegło, iż w nadchodzących tygodniach należy spodziewać się kolejnych zachorowań. W poprzednich latach szczyt transmisji przypadał zwykle na sierpień i wrzesień.

Jakie są objawy zakażenia wirusem Zachodniego Nilu? Jak uniknąć choroby?

Gorączka Zachodniego Nilu jest chorobą wirusową. Przenoszą ją komary, a największym rezerwuarem są ptaki. Człowiek nie zaraża się bezpośrednio od innego człowieka. Szacuje się, iż około 80 proc. zakażeń WNF przebiega bezobjawowo. Osoby, u których występują objawy skarżą się na gorączkę, zmęczenie, bóle głowy i osłabienie mięśniowe.

W ciężkiej postaci zakażenia dochodzi do zapalenia mózgu lub opon mózgowo-rdzeniowych. Na WNF nie ma leku, ale można uchronić się przed zakażeniem stosując środki przeciw komarom: repelenty, siatki w oknach, moskitiery. Powikłania występują najczęściej u osób starszych oraz chorych na schorzenia przewlekłe.

Idź do oryginalnego materiału