Za nami 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który znów okazał się rekordowy. Orkiestra grała mocno w całym kraju i już w niedzielę przed północą jej licznik wskazywał kwotę ponad 183 milionów złotych. Także jaworznianie okazali się bardzo hojni.
W niedzielę 25 stycznia już po raz 34. grała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Fundacja od lat wciąż potwierdza, iż potrafi przyciągać do siebie ludzi, poruszać serca i skutecznie zbierać ogromne środki na wsparcie opieki zdrowotnej. Tegoroczny finał przebiegał pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Orkiestra tym razem grała, by wesprzeć diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. – Gastroenterologia dziecięca w Polsce to specjalizacja, która walczy z wieloma wyzwaniami – zarówno w zakresie diagnostyki, jak i leczenia chorób układu pokarmowego. Problemem jest i rosnąca liczba pacjentów, i konieczność posiadania nowoczesnego sprzętu, którego użycie poprawia wyniki leczenia, w tym tych pacjentów, którzy wymagają wsparcia chirurgicznego – informuje Fundacja. Nowoczesny sprzęt, który zostanie zakupiony za zebrane podczas finału środki, będzie realnym wsparciem choćby dla 1,5 mln dzieci cierpiących na schorzenia gastroenterologiczne.
Przed północą ogłoszono, iż dotychczas WOŚP zebrała podczas 34. finału kwotę 183 mln 231 tys. 782 zł. To kwota większa o ponad 5 milionów od tej z 2025 roku, można więc spodziewać się, iż po podliczeniu wszystkich środków znów padnie rekord. – Dziękujemy każdemu z Was z osobna. Wasza pasja i zaangażowanie sprawiły, iż niemożliwe stało się możliwe. Pamiętajcie jednak, iż to tylko początek! Liczniki wciąż pracują, a finalny wynik ogłosimy pod koniec marca – przypomina WOŚP.
Gorące serca Jaworznian
W Jaworznie WOŚP jak co roku grało bardzo głośno, a jaworznicki sztab zadbał, by atrakcji było jak najwięcej. Na ulicach środki zbierało w sumie 193 wolontariuszy, popularne były też internetowe puszki. Po podliczeniu środków, które znalazły się w puszkach okazało się, iż wolontariusze zebrali łącznie 225 840,95 zł, czyli nieco mniej niż przed rokiem. Do tego dojdą jednak jeszcze środki z puszek internetowych – a tam również wpłat nie brakowało. W rekordowej puszce w tym roku znalazła się imponująca kwota aż 11 547,64 zł, a rekordowym wolontariuszem okazał się już po raz kolejny Sebastian Pycia.
Jak zwykle sporo emocji dostarczyły aukcje prowadzone przez jaworznicki sztab Orkiestry. Od wielu lat największym hitem pozostaje rondo w centrum miasta, które regularnie na licytację przeznacza prezydent Jaworzna Paweł Silbert. Walka o możliwość nazwania ronda zawsze jest bardzo zacięta, ale ma też swojego króla, który co roku deklasuje konkurencję. Mowa oczywiście o Jakubie Bochenku z firmy Tuban, który podczas 34. finału już po raz dwunasty z rzędu wygrał licytację. W tym roku ta przyjemność kosztowała aż 40 250 złotych i to jedna z większych kwot uzyskanych w historii jaworznickich licytacji. Od 2023 roku rondo nosi nazwę Pogody Ducha i jeszcze nie wiadomo czy szczęśliwy zwycięzca licytacji w tym roku dokona jakiejś zmiany.
Pozostałe aukcje jaworznickiego sztabu cieszyły się także sporym zainteresowaniem. Czerwony świetlny neon w kształcie serca z napisem WOŚP wylicytowano za 3150 zł. Miłośnicy nietypowych pojazdów także mogli być zadowoleni – za lot widokowy wiatrakowcem zapłacono 2750 zł, z kolei cały dzień z legendą motoryzacji – Fordem Mustangiem 1968 kosztował 2550 zł. Dużą ciekawostką była koszulka Reprezentacji Polski z autografem Jana Urbana i zawodników przekazana przez Janusza Ciołczyka, która osiągnęła cenę 2427 zł. Dwóch zwycięzców licytacji czekają interesujące wycieczki – jedna do szybu Grzegorz za 1570 zł, a druga – na kameralne zwiedzanie bazy Kolei Śląskich za 1010 zł. Kwotę 1000 zł przekroczył jeszcze kurs żeglarski z sercem, za który zapłacono 1035 zł
Zabawa dla wszystkich
Finał WOŚP to nie tylko sama zbiórka, ale też mnóstwo atrakcji jej towarzyszących. Tym razem sercem jaworznickiego finału była Galeria Galena, a na scenie działo się bardzo dużo. Swoje umiejętności wokalne i taneczne prezentowały m.in. dzieci z miejskich placówek oświatowych – SP nr 20, PM 18, SP nr 18, SP nr 9, II LO, „Tęczowe Nutki” z Klubu Niko, Zuzanna Dziwak i Amelia Ziętek, podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy PSONI. Na gitarze elektrycznej zagrał Antoni Grzeczyński. Nie zabrakło też czegoś dla miłośników zwierząt – BCT Szkolenie Psów zaprosił na dogdancing, a Szachty Libiąskie przygotowały tradycyjny już pokaz psów. Sportowo-taneczne umiejętności prezentowali też podopieczni Centrum Capoeira Tomasza Solarza. Akademia PitBike przygotowała efektowny przejazd pokazowy na pit bike’ach. Można było także spróbować swoich sił podczas morsowania, na strzelnicy ASG, obejrzeć pokazy ratownictwa i prezentacje ratowników górniczych. Koncerty rozgrzały publiczność, a na scenie królowały Orkiestra Dęta ZG Sobieski, oraz zespoły PAGANDA, 7/8, Absolvo, Wersja Próbna i rDZ4.
Sporo działo się także poza Galeną. PTTK zaprosiło po raz czwarty na rajd pieszy, a uczestnicy zbierali środki i przewędrowali od centrum przez m.in. Geosferę i Park Gródek. Jak zwykle z WOŚP grał też Jazz Club Muzeum, który zaprosił wieczorem na koncerty. Na scenie wystąpili Bazyliszek, Sterczers, Śmieci i Orchidea.
Sporo działo się na Sosinie, gdzie Yacht Club Tryton przygotował wiele atrakcji. Przez cały dzień można było brać udział m.in. w warsztatach pierwszej pomocy, seansach saunowania, morsowaniu, warsztatach survivalowych, rodzinnej grze terenowej, wspólnym śpiewaniu szant. Na koniec nie zabrakło też efektownego fireshow. Fenomenalni.Jaw z kolei zaprosili do udziału w Aktywnej 5-tce. Po energetycznej rozgrzewce uczestnicy potem ruszyli w trasę wokół zalewu, którą można było przebyć biegiem, spacerując, lub uprawiając nordic walking.
34. finał WOŚP w Jaworznie przebiegał bezpiecznie i pod znakiem dobrej zabawy. O bezpieczeństwo wolontariuszy i uczestników dbali przedstawiciele służb – policji i straży miejskiej, którzy przy okazji prowadzili akcje profilaktyczne, a towarzyszył im uwielbiany przez najmłodszych Sznupek.









