Dorośli są przerażeni młodym pokoleniem „Unieważniliśmy całą generację”
Zdjęcie: Tomasz Bilicki Źródło: Archiwum prywatne / Filip Klonowicz
Przewrażliwieni”, „delikatni”, „roszczeniowi” – tak mówimy dziś o młodych ludziach, którzy nie chcą żyć w kulturze zaciskania zębów, hipokryzji i relacji opartych na kontroli. Czy generacja płatków śniegu wymusi jedną z największych zmian społecznych od dekad? „To nie jest pokolenie słabości, to pokolenie autentyczności, które my, dorośli, regularnie unieważniamy. A młodzi zaczynają dziś zmieniać nie tylko relacje rodzinne, ale też szkołę, rynek pracy i politykę. I dobrze. Może oni wcale nie chcą od życia za dużo, może to my chcieliśmy od niego za mało? – mówi Tomasz Bilicki, pedagog, terapeuta, interwent kryzysowy.










