Czad zabija. W Jaworze udało się uniknąć tragedii – we Wrocławiu było już za późno

pulslegnicy.pl 4 tygodni temu

O włos od tragedii w Jaworze – niestety, we Wrocławiu doszło do śmiertelnego zaczadzenia. Te dwa zdarzenia, które miały miejsce niemal w tym samym czasie, pokazują jak śmiertelnym zagrożeniem jest tlenek węgla.

Do jaworskich strażaków wpłynęło zgłoszenie o prawdopodobnym zatruciu tlenkiem węgla w jednym z domów jednorodzinnych na terenie Jawora.
Na miejscu był już zespół ratownictwa medycznego, który udzielał pomocy osobie poszkodowanej. Ze względu na objawy zatrucia konieczny był transport do szpitala.

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i sprawdzili budynek miernikiem wielogazowym. Urządzenia wykazały duże stężenie tlenku węgla. Dom został dokładnie przewietrzony, a zagrożenie usunięte.
Tu liczyły się minuty – szybka interwencja zapobiegła tragedii.

2 stycznia we Wrocław, w rejonie Pawłowic, doszło do dramatu. W domu przy ul. Krokusowej zmarła 68-letnia kobieta, ofiara zatrucia czadem. Przyczyną tragedii było wadliwe działanie pieca w piwnicy. W mieszkaniu znaleziono również martwego kota.

Czad – cichy zabójca
Tlenek węgla jest bezwonny, bezbarwny i niewidoczny, a mimo to może zabić w ciągu kilkunastu minut. Te dwa zdarzenia pokazują brutalną prawdę: w Jaworze udało się uratować życie, we Wrocławiu pomoc przyszła za późno.

Nie ryzykuj. Regularnie sprawdzaj instalacje grzewcze i wentylacyjne. Zainstaluj czujkę tlenku węgla – to prosty, tani i skuteczny sposób, by w porę wykryć zagrożenie.
Czujka naprawdę może stać na straży Twojego bezpieczeństwa i życia Twoich bliskich.

Idź do oryginalnego materiału