Czad nie pachnie ani nie ostrzega! Początek sezonu grzewczego to czas na czujność

kalisz24.info.pl 6 godzin temu

Chłodniejsze noce skłaniają do uruchamiania pieców, kominków i ogrzewania mieszkań. Wraz z początkiem sezonu grzewczego rośnie zagrożenie zatruciem tlenkiem węgla. Nie można go zobaczyć ani wyczuć. Pierwsze objawy łatwo pomylić ze zmęczeniem, a zwlekanie z opuszczeniem mieszkania może kosztować życie. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i strażacy przypominają o sprawnej wentylacji, przeglądach oraz czujkach czadu.


Czym jest czad i kiedy powstaje?

Czad to potoczna nazwa tlenku węgla — gazu o wzorze chemicznym CO. Jest silnie trujący, bezbarwny, bezwonny i pozbawiony smaku. Brak zapachu spalenizny i widocznego dymu nie oznacza, iż w pomieszczeniu jest bezpiecznie.

Tlenek węgla powstaje podczas niepełnego spalania paliw, przede wszystkim wtedy, gdy brakuje odpowiedniej ilości tlenu. Dotyczy to zarówno drewna i węgla, jak również gazu oraz paliw płynnych. Zagrożenie może więc wiązać się z użytkowaniem pieca, kominka czy gazowego podgrzewacza wody.

Określenie „ulatniający się czad” opisuje przedostawanie się tego gazu do pomieszczenia. Nie jest on paliwem wydostającym się z instalacji gazowej — powstaje w procesie spalania. Wadliwe urządzenia, niesprawne przewody kominowe i niedrożna wentylacja sprzyjają niebezpiecznym sytuacjom.

Zaklejona kratka może mieć tragiczne skutki

Chęć zatrzymania ciepła w mieszkaniu nie może prowadzić do zasłaniania kratek wentylacyjnych. Niesprawne przewody kominowe, słabo wietrzone pomieszczenia i wadliwe palniki gazowe należą do przyczyn zagrożenia czadem. Spaliny muszą być skutecznie odprowadzane, a urządzenie potrzebuje odpowiednich warunków do pracy.

O tym, iż problem dotyczy również Kalisza, przypomina interwencja opisana przez Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej. 15 sierpnia 2026 roku w mieszkaniu przy ul. Górnośląskiej wykryto bardzo wysokie stężenie tlenku węgla. Do szpitala przewieziono dwie osoby, w tym około czteroletnie dziecko. W lokalu przebywało pięć osób. Strażacy podkreślają, iż zagrożenie występuje przez cały rok, również poza sezonem grzewczym.

Ból głowy, nudności, senność. Tak może zaczynać się zatrucie

Tlenek węgla wiąże się z hemoglobiną znacznie łatwiej niż tlen i zaburza dostarczanie tlenu do tkanek. Prowadzi to do niedotlenienia organizmu. Ciężkie zatrucie może zakończyć się utratą przytomności, zatrzymaniem krążenia i śmiercią.

Objawy, które poszkodowani mogą początkowo lekceważyć:

  • ból i zawroty głowy;
  • nudności oraz wymioty;
  • osłabienie i uczucie zmęczenia;
  • senność.

Wraz z nasilaniem się zatrucia mogą wystąpić drgawki i utrata przytomności.

Podejrzewasz czad? Wyjdź i wezwij pomoc

Jeżeli podejrzewasz zatrucie lub czujka uruchomi alarm, jak najszybciej opuść zagrożone pomieszczenie i wyjdź na świeże powietrze. Ostrzeż pozostałych domowników. Z bezpiecznego miejsca zadzwoń pod numer 112. Podaj adres, poinformuj o podejrzeniu obecności tlenku węgla i opisz stan poszkodowanych. Nie poprzestawaj na przewietrzeniu mieszkania i wyłączeniu alarmu. W publikacji ratowników opisano pacjenta, który wielokrotnie ignorował czujkę, a ostatecznie trafił na SOR z objawami zatrucia.

Pomagając innym, trzeba zadbać również o własne bezpieczeństwo. Nie wchodź do zagrożonego pomieszczenia, jeżeli naraża to także ciebie na zatrucie. Ewakuację poszkodowanego podejmuj tylko wtedy, gdy możesz zrobić to bezpiecznie.

W bezpiecznym miejscu sprawdź przytomność i oddech poszkodowanego. Osobę nieprzytomną, która oddycha prawidłowo, ułóż w pozycji bezpiecznej i kontroluj jej oddech. jeżeli nie oddycha prawidłowo, rozpocznij resuscytację, korzystając z instrukcji dyspozytora numeru alarmowego.

Czujka i przeglądy mogą uratować życie

Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu apeluje o montowanie domowych czujek tlenku węgla, regularne kontrole przewodów kominowych i wentylacyjnych oraz utrzymywanie drożności kratek.

Czujka ostrzega o zagrożeniu, ale nie zastępuje sprawnego urządzenia ani wentylacji. Początek sezonu grzewczego to dobry moment, aby zlecić kontrolę instalacji i upewnić się, iż domownicy wiedzą, jak zareagować na alarm.

Czadu nie wyczujemy. Możemy jednak wykryć zagrożenie i zareagować, zanim dojdzie do tragedii.


PZA

Idź do oryginalnego materiału