Chodzenie tyłem zaczyna przyciągać uwagę naukowców. I nie chodzi wyłącznie o ciekawostkę z internetu. Coraz częściej pojawia się w badaniach, gabinetach fizjoterapii i treningach sportowych. A wnioski? Potrafią zaskoczyć – zwłaszcza jeżeli ktoś traktuje je wyłącznie jako dziwactwo.