Dawid Kacprzyk, bohater afery w Szpitalu Południowym, gdzie bez specjalizacji kierował SOR-em i zarobił 1,6 mln zł, przyjmuje dziś pacjentów w Jaktorowie pod Grodziskiem Mazowieckim. - Pan doktor u nas pracuje - potwierdziła Wirtualnej Polsce rejestracja przychodni. Naczelna Izba Lekarska od trzech miesięcy zajmuje się jego sprawą priorytetowo, ale dopóki rzecznik odpowiedzialności zawodowej nie wyda decyzji, lekarz ma prawo leczyć.