2355. "Uciśnionych nadziejo"

na-sciezkach-codziennosci.blogspot.com 1 miesiąc temu
Uciśnieni to osoby, które są niesprawiedliwie traktowani przez system, polityków, innych ludzi. To też ci, którzy nie zawsze są zauważeni przez innych, którzy są traktowani obojętnie przez bliźnich, czy też wręcz przez nich wyzyskiwani. Wie, co to znaczy uciekać z ojczyzny, kiedy zagrożone jest życie osób będących pod naszą opieką - sama musiała wraz z Józefem uciekać do Egiptu, kiedy Herod chciał zgładzić Dzieciątko. Któż więc lepiej niż Ona zrozumie troski i lęki tych, którzy muszą uciekać ze swojej ojczyzny przed wojną i wyzyskiem. Wielokrotnie słyszała obelgi względem swojego Syna. Rozumie więc ból serca wszystkich tych, którzy są szczuci i oskarżani, zarówno słusznie, jak i niesłusznie. I jest z nimi, tak samo jak była ze swoim Synem, kiedy wielcy świata żydowskiego nie potrafili zobaczyć w Nim tego, na którego czekali. W końcu rozumie rozpacz wszystkich tych, którzy są niesłusznie skazywani, bo sama cierpiała, kiedy na jej oczach umierał Syn Boży. Być może w chwilach, kiedy czujemy się uciśnieni siada dyskretnie tuż obok nas, ociera rąbkiem swojej chusty nasze łzy, otacza nas czułym ramieniem. Nie doświaczymy tego fizycznie, ale możemy poczuć to w głębi serca.
A jaki jest nasz stosunek do innych osłób, zwłaszcza tych, którzy są prześladowsanoi, pogardzani, "pomijani", smutni. Czy potrafimy się za nimi wstawić? Pomodlić? Pocieszyć? Może pomodlić? Czy może są dla nas obojętni, wręcz nam przeszkadzają, bo przecież zawsze będziemy mieli zbyt mało czasu dla "niepotrzebnych"? Jezus nie przyszedł jako król, a jako małe dziecię potrzebujące pomocy i wsparcia. Być może i dzisiaj przychodzi do Ciebie w małym chłopczyku żebrzącym pod sklepem, któremu bardziej od jałmużny potrzeba Twojego uśmiechu i dobrego słowa?

"Uciśnionych nadziejo - do Syna Twego nas prowadź".
Idź do oryginalnego materiału